Troche o holownikach, czyli czym ciągamy swoje przyczepki?
Napisano 15 maj 2006 - 12:47 (#31)
1,8 napewno wystarczy myśle... silnik nie jest wysilony, 116 KM to średnia moc jak na pojemność, za to pewnie moment obrotowy uzyskiwany jest przy niskich obrotach a to jest bardzo ważne przy holowaniu przyczep.
Napisano 15 maj 2006 - 20:55 (#32)
Ja N132 ciągam felą kombi 1,9D i muszę powiedzieć, jest ciężko idzie.
Mężczyzna potrzebuje dwóch narzędzi - taśmy klejącej i WD-40. Co się rusza, a nie powinno - skleić taśmą, a co się nie rusza, a powinno - spryskać WD-40
Napisano 01 czerwiec 2006 - 20:58 (#33)
Witajcie ja zamierzam swoja niewidówkę ciągać punciakiem II 1,2 8 V, 60 KM
Pierwsze próby na roztoczu wypadły pomyślnie. Dało się jechać ok. 80-90 km/h na prostej, Gorzej pod górkę. Zaliczałem pas do wolnej jazdy, chociaż i tam na czwórce trzymał 70 km/h. Spalania nie sprawdziłem (jeżdzę na LPG) ale niewątpie że trochę sobie pojadł
))
Pierwsze próby na roztoczu wypadły pomyślnie. Dało się jechać ok. 80-90 km/h na prostej, Gorzej pod górkę. Zaliczałem pas do wolnej jazdy, chociaż i tam na czwórce trzymał 70 km/h. Spalania nie sprawdziłem (jeżdzę na LPG) ale niewątpie że trochę sobie pojadł
Mitsubishi Outlander (140KM) i N126e
Napisano 09 czerwiec 2006 - 08:18 (#34)
Witam, co do 116KM to ja mogę coś powiedzieć. Mam w moim peugeocie silnik 1.8 16V 115KM i przyczepę o DMC 1200kg. Jazda takim zespołem wymaga cierpliwości i uwagi, ale na prostych to 90km/h spokojnie utrzymuje. Raz rozpędziłem się do 110km/h przy wyprzedzaniu, ale to jest już dość ryzykowne (jeden zbyt gwałtowny ruch kierownicą i przyczepa wpada w rezonans). Spalanie przy spokojnej jeździe to ok 9L/100km, przy czym unikam szybszego przyspieszania. Z żoną śmiejemy się że jazda z przyczepą wygląda trochę jak podróż starą łodzią podwodną gdzie kapitan krzyczy do jakiejś rury "Cała na przód" i po kilku minutach statek rusza z miejsca
W przyszłości myślę o passacie TDI, ale na to trzeba trochę poczekać. Cały urok jazdy z przyczepą polega właśnie na spokojnej i majestatycznej jeździe, na urlop jadę po to żeby przestać choć na chwile za czymś goić
Pozdrawiam unkhas
15-sto letni camp WILK 4,5m i 10-cio letni peugeot 406 1.8 (115KM) a w tym wszytkim ja, żona i dwa berbecie (5 i 1,5) :-)
Napisano 09 czerwiec 2006 - 17:02 (#35)
Witam!
Prawidłowe podejście
Prawidłowe podejście
Każda kupiona flaga, naklejka, smyczka czy ramka pomaga utrzymać nasz serwer.
Napisano 09 czerwiec 2006 - 18:11 (#36)
Witam !
Dzięki Ci Unkhas za informacje. Moja przyczepa ma DMC 900 kg, auto jest z gatunku "minivanów", więc myślę, że skoro Tobie jechało się dobrze, to i ja nie będę miał problemów. Zużycie paliwa wydaje mi się rewelacyjne.
Pozdrawiam
Dzięki Ci Unkhas za informacje. Moja przyczepa ma DMC 900 kg, auto jest z gatunku "minivanów", więc myślę, że skoro Tobie jechało się dobrze, to i ja nie będę miał problemów. Zużycie paliwa wydaje mi się rewelacyjne.
Pozdrawiam
Napisano 03 lipiec 2006 - 14:24 (#37)
Witam !
Pierwsze reflekcje n/t mojej jazdy. Auto 116 KM benzyna - średnie spalanie na dystansie
1100 km
10,4 l/100 km. No cóż, taka jego natura. Odczucie - pełen komfort, tylko trzeba
uważać na wzniesienia, wiraże połączone z podmuchami wiatru, ale jadąc 80-90 km/h można
nad wszystkim zapanować. Po przejechaniu jednorazowo 360 km nie odczuwałem żadnych
stresów (nie paliłem fajek przez całą podróż !!!!!!)
Pierwsze reflekcje n/t mojej jazdy. Auto 116 KM benzyna - średnie spalanie na dystansie
1100 km
uważać na wzniesienia, wiraże połączone z podmuchami wiatru, ale jadąc 80-90 km/h można
nad wszystkim zapanować. Po przejechaniu jednorazowo 360 km nie odczuwałem żadnych
stresów (nie paliłem fajek przez całą podróż !!!!!!)
Napisano 03 lipiec 2006 - 15:55 (#38)
Mój poprzedni samochód (xsara picasso 1,8) to i bez przyczepy palił 10l/100km
. Dlatego wzieliśmy rozwód.
PB
www.RENTCAMP.pl
www.RENTCAMP.pl
Napisano 03 lipiec 2006 - 17:22 (#39)
Witam !
Pawle no to moja Almera Tino bez przyczepy spala między 7,5 a 8,5 litra w cyklu tzw mieszanym.
Pozdrawiam
PS Może jednak zrobić zmianę na diesla ? Co o tym myślicie ?
Pawle no to moja Almera Tino bez przyczepy spala między 7,5 a 8,5 litra w cyklu tzw mieszanym.
Pozdrawiam
PS Może jednak zrobić zmianę na diesla ? Co o tym myślicie ?
Napisano 03 lipiec 2006 - 17:41 (#40)
Teraz ja i moja Żona mamy diesel'ki. Nie widzę już powrotu do benzyny. Taniej, wysoki moment obrotowy dostępny od niskich obrotów - ale bardziej wymagający w serwisie i droższy w zakupie.
PB
www.RENTCAMP.pl
www.RENTCAMP.pl
Napisano 03 lipiec 2006 - 21:03 (#41)
My ciągniemy astra 1.7 tds (68KM) Nie ma najmniejszych problemów z uciągnieciem przyczepy o dmc 900kg mimo iz dopuszczalna masa holowanego pojazdu przez nasza astre to 950kg
LMC + Opel Astra :D
Napisano 04 lipiec 2006 - 09:12 (#42)
Ja dotychczas ciagalem Kangurem 1,4 benzyna 75 konikow. Z przyczepa pozeral rowne 10l/100 i ciezko mu bylo rozpedzic zestaw, nie bylo mowy o piatym biegu.
Ale lada dzien odbieram z salonu nowa cytrynke z dieselkiem wiec bedzie lepiej
Ale lada dzien odbieram z salonu nowa cytrynke z dieselkiem wiec bedzie lepiej
Napisano 04 lipiec 2006 - 09:40 (#43)
Moj poprzedni samochod (toyota corolla 1.4 86KM) zachowywal sie podobnie jak kangurek. Spalanie beznyny 10l/100 gazu 12l/100. Jazda ciagle na 4 biegu, predkosc ok 80 km/h.
Teraz jest Avensis z silnikiem 2.0 D4-D 110KM i jest o niebo lepiej, spalanie przy normalnej jezdzie do 80 km/h schodzi ponizej 8l/100 ON i nie ma problemow z rozpedzaniem.
Teraz jest Avensis z silnikiem 2.0 D4-D 110KM i jest o niebo lepiej, spalanie przy normalnej jezdzie do 80 km/h schodzi ponizej 8l/100 ON i nie ma problemow z rozpedzaniem.
Wnusia Chateau...
Napisano 15 lipiec 2006 - 23:24 (#44)
Ja troche nietypowo bo ciągam (a raczej zaczynam ciągać) moją przyczepe busem iveco daily max. Autko z roku 2001, poj. 2.8 TDI CR (na szczęście trafiłem ostatni model silnika na elektronicznej pompie bez pompowtrysków czyli praktycznie bezawaryjny a co do pompowtrysków to zdążyłem sie przekonać jak to łatwo sie psuje w polskich warunkach pogodowych)
Iveco Daily max 2001 2.8 TDi CR
Tabbert de-lux version wymiary: 7.0x2.20x2.20
Tabbert de-lux version wymiary: 7.0x2.20x2.20
Napisano 16 lipiec 2006 - 13:42 (#45)
Ja moja N126n przez ostatnich 3 lata ciagalem Corollka 1,4,i musze powiedziec ze czasem nie bylo latwo
.Podczas jezdzenia po Austrii,przy ostrzejszych podjazdach bardzo wyraznie czulem ze mam ogon.Teraz mam nadzieje bedzie lepiej bo co prawda buda autka taka sama,ale silniczek ciut wiekszy czyli 1,6.Okaze sie pod sam koniec sierpnia i we wrzesniu albo w Grecji,albo polnocna Europa (Francja/Belgia albo Dania/Szwecja/Norwegia)

Pomoc






















Kanał RSS