Troche o holownikach, czyli czym ciągamy swoje przyczepki?
Napisano 14 marzec 2006 - 15:52 (#16)
Kawał maszyny - silnik też skromny nie jest
. Poza tym widać, że ładnie utrzymane auto
.
Każda kupiona flaga, naklejka, smyczka czy ramka pomaga utrzymać nasz serwer.
Napisano 15 marzec 2006 - 15:06 (#17)
Tomii napisał:
Kawał maszyny - silnik też skromny nie jest
. Poza tym widać, że ładnie utrzymane auto
.
3 miesiące czekałem az znajomy sprzeda
Jest Niewiadów N126E 83/85/87r. plus Jeep Grand 5,2 V8
Marzenie do zrealizowania: N126A ciagniete przez Syrene (ta akurat juz jest 105L z 80r.)
Marzenie do zrealizowania: N126A ciagniete przez Syrene (ta akurat juz jest 105L z 80r.)
Napisano 15 marzec 2006 - 15:58 (#18)
Ja kiedyś myślałem o scorpio 2.5 diesel. Ale jednak ten rozmiar... problem miałbym z garażowaniem jego i co chyba kompletnie wybiło mi go z głowy to opinia dziewczyny - nie podobał się jej niestety
Ale ogólnie nie żałuje, z escorta jestem bardzo zadowolony
Napisano 16 marzec 2006 - 21:45 (#19)
Dobry Ford nie jest zły
Jest Niewiadów N126E 83/85/87r. plus Jeep Grand 5,2 V8
Marzenie do zrealizowania: N126A ciagniete przez Syrene (ta akurat juz jest 105L z 80r.)
Marzenie do zrealizowania: N126A ciagniete przez Syrene (ta akurat juz jest 105L z 80r.)
Napisano 17 marzec 2006 - 09:39 (#20)
A mówią niektórzy, że "ford gówno wort"... ale ja myśle, że "niekażda morda pasuje do forda"
Samochody napewno są warte uwagi!!!
Napisano 17 marzec 2006 - 14:55 (#21)
Niektórzy mówią 3 razy F - Fiat, Ford i Francuskie
tych samochodów się nie kupuje - ja jeździłem kilka dobrych lat Fiatem Uno i jakoś nigdy z nim problemów nie miałem. Wszystko zależy od kierowcy, stylu jazdy i ogólnego szanowania rzeczy
.
Każda kupiona flaga, naklejka, smyczka czy ramka pomaga utrzymać nasz serwer.
Napisano 17 marzec 2006 - 22:20 (#22)
ja co do francuzów mam takie zdanie - więcej raczej nie kupie po posiadaniu peugeota 205. Niby przyjemne miejskie autko, niesamowicie oszczędne, ale ilośc drobnych pierdułek które siadały bądź trzeba było naprawiać przerażała
A co najgorsze w tym to brak logiki w wykonaniu samochodu!!! Np. rozbierałem deske rozdzielczą w 205, ibizie i teraz w escorcie - do zrobienia miałem w 3 przypadkach podświetlenie pokręteł od nawiewów. Czas wykonania zadania w ibizie i escorcie ok 40 minut, w peugeocie ponad 3 godziny!!! Tam gdzie się oczekuje że coś jest umocowane nigdy się tam tego nie znajdzie we francuzie. W niemcach znajdziesz. Też w peugeocie miałem zmienić nagrzewnice - rozłożenie deski, wymiana i złożenie 24h robocze!!! Trzeba być jasnowidzem by coś tam zrobić a uważam, że nieco znam sie na pracach przy samochodach bo do serwisu nie jeżdżę ani ja ani tato dla którego też wszystko wymieniam (poza regulacjami gdzie potrzebny jest sprzęt). Zresztą rankingi niezawodności niestety też nie przemawiają za francuzami choć mimo to mają takie zalety jak komfort, ciekawa stylistyka, funkcjonalność, niezłe silniki... tylko te bzdety (drobne awarie)!!!
Napisano 19 marzec 2006 - 17:00 (#23)
ja rozbierałem deskę w mojej reni megan 30 min w tym wyjazd do cpn po żarówki do podświetlenia.Wymieniałem podświetlenie w oplach corsach b ,c w vectra b.W corsach jest to nizła gimnastyka.W większym oplu wymagało dorobienia sztukówki do bita.Spalone podświetlenie w moich kolejnych fordach fiesta,sierra nie było już takie trudne.Cieszy mnie wasza opinia o fiatach i o francuzach.Dzięki takim jak wy mogę je kupować bardzo tanio.Jeśli ktoś miał włocha to wie co to za bryczki.W mojej reni cenie komfort i dynamikę.Niekiedy 60 konne niemieckie ściganty nie mają popału gdy ciągnę moją skorpę(ale mają miny, jakby chcieli zjeść kierownicę).Tak trzymać "pięć lat starszy ale golf"
Pa.
Pa.
Napisano 19 marzec 2006 - 21:30 (#24)
Czy ktoś ciągał przyczepę zafir-ą ? Np.2.0 TD 2001 r. abo coś podobnego ?
Pzdr.
Andy_AJK
Andy_AJK
Napisano 19 marzec 2006 - 21:32 (#25)
Myślę, że jest to dobry samochód do ciągania
Każda kupiona flaga, naklejka, smyczka czy ramka pomaga utrzymać nasz serwer.
Napisano 20 marzec 2006 - 12:57 (#27)
Matyy, opinie o fiatach i francuzach nie są wyssane z palca! Fordy też zresztą też nie grzeszą... Wielu użytkowników potwierdza złą opinię tych aut a jeszcze dobitniej mówią o awaryjności tych samochodów raporty DEKRY czy TUV. Więc tanio kupisz, ale czy później ceny nie wyrównasz przy naprawach? Chyba, że trafisz na egzemplarz... więc ja i tak wole 5 lat starszego golfa od francuza (mimo, że nie przepadam za VW- nie wchodzą w mój gust)...
Napisano 20 marzec 2006 - 16:03 (#28)
fiaty i france - sie zgodze. Ale Opel, Ford czy VW to jedna połka jesli chodzi o trwałość. i to rozmawiamy o autatach co maja naście lat.. Bo te wspołczesne to jeden pies jeśli chodzi o trwałość
Jest Niewiadów N126E 83/85/87r. plus Jeep Grand 5,2 V8
Marzenie do zrealizowania: N126A ciagniete przez Syrene (ta akurat juz jest 105L z 80r.)
Marzenie do zrealizowania: N126A ciagniete przez Syrene (ta akurat juz jest 105L z 80r.)
Napisano 14 maj 2006 - 19:22 (#29)
Mój holownik to roczna vectra 2,0 dti. Jak do tej pory (67 tyś km) bez awarii. Samochód ciężki, z elastycznym silnikiem, więc i do holowania ok.
PB
www.RENTCAMP.pl
www.RENTCAMP.pl
Napisano 15 maj 2006 - 05:45 (#30)
Witam !
w środę będę już zakładał hak, w związku z tym mogę w tym temacie także opisać swojego "holownika".
Nissan Almera Tino 1.8 benzyna 116 KM, 2-letni.
Kupując auto niestety nie brałem pod uwagę możliwości zakupu przyczepy stąd jest silnik benzynowy, ale mam nadzieję, że wystarczy.
Pozdrawiam
w środę będę już zakładał hak, w związku z tym mogę w tym temacie także opisać swojego "holownika".
Nissan Almera Tino 1.8 benzyna 116 KM, 2-letni.
Kupując auto niestety nie brałem pod uwagę możliwości zakupu przyczepy stąd jest silnik benzynowy, ale mam nadzieję, że wystarczy.
Pozdrawiam

Pomoc



















Kanał RSS