Troche o holownikach, czyli czym ciągamy swoje przyczepki?
Napisano 02 wrzesień 2011 - 21:42 (#1052)
To akurat wiem, tak samo jak Ford Escape
Ponoć wszystkie trzy rodzą się w tej samej fabryce w Hiszpanii ...
miałem na myśli pytanie o trwałość?, awaryjność? ...
jakieś dobre rady? ....
przeglądałem forum nissana i forda ale jakoś nie trafiłem na "obfitość informacji"
Poza tym, ciekawy jestem jak się sprawdza jako holownik
Interesuje mnie model kilkuletni z silnikiem benz 2,0
pozdrawiam serdecznie - Pan Kleks
Użytkownik Pan Kleks edytował ten post 02 wrzesień 2011 - 21:44
Napisano 05 wrzesień 2011 - 12:22 (#1053)
Maveric (bliźniak mazdy) jest całkiem dobrze oceniany przez użytkowników, tylko większość z nich pochodzi ze stanów i ma bogatą przeszłość. Silnik ogólnie jest dość bezproblemowy, śrdnio znosi gaz, części do tych aut nie kupi się w każdym sklepie, ale internet załatwia sprawę. ASO forda niezbyt chętnie bierze je do siebie - muszą kombinować z częściami, brakuje im dokumentacji od aut zza oceanu. A europejczyków jest mało.
Auto wmiarę przestronne, amerykańskie wersje bogate, ale tandetne. Europejczyka nie widziałęm na oczy.
Pare miesięcy wstecz zastanawiałem się nad jego zakupem. Żebym znalazł europejczyka może bym kupił, ale w podlaskim nic nie było ciekawego a jeździć w Polskę nie miałem czasu.
Napisano 05 wrzesień 2011 - 14:55 (#1054)
od wczoraj jestem posiadaczem ww autka ( SZCZĘŚLIWYM i mam nadzieję że tak zostanie
nie szukałem typowej "terenówki", chociaż mnóstwo ulic w Łodzi i dróg w okolicy (niestety) wymagałoby takiego auta
serwisowanie zaoferował mi znajomy, w dodatku - "spec" od LPG
pozdrawiam serdecznie - Pan Kleks
Napisano 05 wrzesień 2011 - 22:20 (#1056)
nie dziękuję żeby nie zapeszyć
pozdrawiam serdecznie - Pan Kleks
Użytkownik Pan Kleks edytował ten post 05 wrzesień 2011 - 22:21
Napisano 06 wrzesień 2011 - 06:39 (#1057)
ale w górach pod dużym obciążeniem nie zakatujesz tego silnika, po porostu
nie ma możliwości przegrzania, co zresztą jest jego wadą w zimie no i spalanie
to jakieś 11l na prostej drodze z przyczepką.
Pozdrawiam
.

Napisano 06 styczeń 2012 - 20:32 (#1058)
tez holowałem Passatem b3 1.9 td ale fiatem lepiej z cala rodzinka 2+2 bo bez rozkręcania kół wrzucam do środka 2 górale a następne dwa na dyszel cepki .
Trasę przez Wałbrzych do Karpacza a jest tam trochę górek i serpentyn pokonałem i Paskiem i delfinem jednak Fiatem lepszy komfort lepiej się zbiera a co do spalania zależy od pogody temperatura poniżej 5 °C
to do każdej 100 litr więcej webasto chodzi a powyżej 20°C znów klima a średnio to 8.5l/100 km .
pozdrowienia z dolnośląskiego
Napisano 18 styczeń 2012 - 17:54 (#1059)
Użytkownik Lucek26 edytował ten post 18 styczeń 2012 - 18:02
Napisano 18 styczeń 2012 - 18:52 (#1060)
Trochę historii:
Inżynierowie Fiata, Alfy i Lanci zbudowali silnik. Zalali go benzyną - niedziała...
Zalali wiec olejem napędowym, silnik zadziałał, a oni na to: Jednak To Diesel
Z tego wzięła się nazwa JTD
Napisano 18 styczeń 2012 - 23:19 (#1062)
Audi-Maniacs.com - Opis Holownika Karawaning.pl - Opis Cepki
Napisano 07 luty 2012 - 22:03 (#1063)
Z p-pką tak nam się podobało, że kupiłem 12 letniego WILKA CLASIC. ~5,2 i 1200 - 1300kg. Polskę objechaliśmy ale Nysa padła. Zastąpił ją FORD AEROSTAR benzyna 3l 150 KM automat. Jazda b. przyjemna ale droga ( 15 -17 litrów) no i w drugim sezonie padła skrzynia. Naprawa kosztowała fortunę i auto potem poszło do ludzi.
Miałem już używanego DAFA 400 i to był strzał w 10!!! 2l diesel 72 kuce 5 biegów 700 kg ładowności. Prowadził się lepiej od Aerostara, palił dwa razy mniej. Na jedynce bez problemów ruszał pod każdą górę. Wszystko można było załadować. Średnia prędkość była taka sama jak w Fordzie dwa x mocniejszym.
Potem p-kę holowałem za Laguną I combi. 2litry benzyna 112 koni 8 zaworów mocny "dół" silnika sprawiały, że jeżdziło się komfortowo. Tylko mało miejsca na bagaż. P-ka też miała dość i w dalsze podróże pożyczyłem małego Qeka. Ten enerdowski wynalazek nie czuć było za autem. Ostatnie wakacje WILK pojechał za GALAXY 2.3 benzyna, 145 koni. Podwozie Wilka już siadało, nadawał się raczej na działkę i tak został sprzedany. Przez kilka lat nie mieliśmy p-ki. Galaxy ciągał różne dziwne rzeczy. Ten jacht z tyłu ma ponad 3.5 tony.
Karawaningu nie zapomnieliśmy i 5 lat temu kupiłem obecną p-kę. Przy niej ESPACE diesel 150 KM dostał w kość. Niby mógł ciągnąć 2 tony, ale to auto ma długą jedynkę i p-ka ważyła niejednokrotnie te 2 tony. Zestaw mógł się poruszać szybko i stabilnie a nawet niedrogo. Ale w korkach to była masakra. O wolnym manewrowaniu całym zestawem należało zapomnieć. Na miękkiej glebie w szczególności. A ręcznie przepchać tej p-ki się nie da.
Wymieniłem sprzęgło a potem samochód. Mam to co chciałem. Żadnych problemów z jazdą, manewrowaniem, ciężarem. Jeszcze aby p-ka miała 220 - 230 cm szerokości ( mogła by być jeszcze dłuższa, czy cięższa ) to byłbym w 7 niebie.
Moje wnioski:
Holownik powinien być dieslem o dużym momencie. Najlepiej małym lub większym dostawczakiem. One mają "krótkie" jedynki. Jeżeli osobowe to wersje combi też mogą mieć mniejsze przełożenia. Napęd przedni czy tylny jest bez znaczenia przy małych lub średnich p-kach. Dlatego dla mnie Kangur czy Doblo jest lepszym holownikiem niż jakakolwiek osobówka. Dla większych jednoosiowych p-p dobrze sprawdza się skrzynia automat. Jest to wszak multiplikator momentu obrotowego. Przełożenie pierwszego biegu uważam za b.ważne. Proszę sobie wyobrazić jazdę w korku pod górę na autostradzie ( Chorwacja ) Ktoś to przerabiał??
Ciężkie p-ki dwuosiowe to jednak chyba najlepiej 4x4 i reduktor, wzgl. dostawczak na blizniakach - one mają przełożenia dostosowane do ciężkich p-p
Pozdrawiam
AH
Napisano 07 luty 2012 - 22:22 (#1064)
Napisano 07 luty 2012 - 23:16 (#1065)

Pomoc

























Kanał RSS